
W siedemdziesiątym odcinku Marek i Remek siadają do tematu, który ostatnio podgrzewa każdą dyskusję o Apple — narastający spór z Komisją Europejską. Zaczynają od fundamentów: rynek oprogramowania od początku był praktycznie nieregulowany („oprogramowanie może działać, ale nie musi"), więc gdzieś musiał wejść regulator. Stąd skok do konkretów: jak Apple stało się „gatekeeperem", o co poszło ze Spotify i anti-steeringiem, dlaczego wymóg otwarcia App Store na konkurencyjne sklepy w praktyce niczego nie zmienił, i czym jest słynne „malicious compliance" — spełnianie litery prawa tak, żeby maksymalnie uprzykrzyć życie drugiej stronie. 🍏
Druga połowa to przegląd reszty pola bitwy: NFC i Apple Pay (czy faktycznie coś byśmy na tym zyskali?), saga Lightning kontra USB-C — gdzie Unia skupiła się na złączu, a zapomniała o protokole, przez co mamy jedno gniazdo i pięć standardów ładowania. 🔌 Jest też znikająca ładowarka z pudełka, prawo do naprawy (z anegdotą o dwóch walizkach narzędzi przysłanych DHL-em 🧰) oraz interoperacyjność — od Apple Watcha dla Androida po AirDrop i słuchawki z dźwiękiem bezstratnym. Sercem dyskusji jest jednak DMA i interoperacyjność AI: Remek tłumaczy, jak naprawdę działa Siri AI z lokalnym „dyrygentem" w telefonie, dlaczego nie ma jej w Europie i czy argument o bezpieczeństwie wciąż się broni, gdy Apple woła „wilk!" przy każdej zmianie. 🎻
Co ważne, to nie jest odcinek z jedną tezą. Marek częściej staje po stronie Apple i ceni ekosystem, za który świadomie płaci; Remek mocniej naciska na to, że brak konkurencji zwalnia z obowiązku bycia lepszym. Spierają się przez cały odcinek — ale dochodzą do wspólnego wniosku: zarówno Apple, jak i Komisja Europejska mogły rozegrać to lepiej, a najbardziej pokrzywdzeni są zwykli użytkownicy. 🤝 Jeśli macie własne zdanie albo wiecie więcej o technicznej stronie DMA — koniecznie dajcie znać w komentarzach. 👇
Kontakt z nami:
Przerwa Techniczna - mastodon, email
Remek Rychlewski - mastodon, email
Marek Telecki - email